@Anonimowy: nie działo się nic, skoro zaraz po sesji dodałam wpis na bloga. ale skoro takie są wrażenia, to znaczy że inscenizacja udana!
@serithorn: bardzo profesjonalny sprzęt studyjny! lampka nocna, stary canon i jedna lampa błyskowa. plus biała ściana w moim pokoju. może kiedyś dodam zdjęcia tak zwanego "backstage'u" ;)
Świetnie wyszły Cui te zdjęcia. Jak dla mnie z powodzeniem mogłyby trafić do jakiegoś lookbooka jakiejś tam marki :) Bo modeli masz fajnych, wyrazistych (tylko ta winieta fu fu fu:PDD)
Kobiety to samo zuoooo :)
OdpowiedzUsuń na zawszeswietne portrety!
OdpowiedzUsuń na zawszełooo matko, co to się musiało dziać po sesji...
OdpowiedzUsuń na zawszeużywasz sprzętu studyjnego czy masz może jakiś home made przepis do uzyskania takiego efektu? chętnie w takim wypadku bym go poznała ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTak, kobiety to zuo ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze@Rzaba - dziękuję! :)
@Anonimowy: nie działo się nic, skoro zaraz po sesji dodałam wpis na bloga. ale skoro takie są wrażenia, to znaczy że inscenizacja udana!
@serithorn: bardzo profesjonalny sprzęt studyjny! lampka nocna, stary canon i jedna lampa błyskowa. plus biała ściana w moim pokoju. może kiedyś dodam zdjęcia tak zwanego "backstage'u" ;)
fajne zdjęcia, a Beatka jaka drapieżna:D
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietnie wyszły Cui te zdjęcia. Jak dla mnie z powodzeniem mogłyby trafić do jakiegoś lookbooka jakiejś tam marki :) Bo modeli masz fajnych, wyrazistych
OdpowiedzUsuń na zawsze(tylko ta winieta fu fu fu:PDD)
winieta nie dodana w obróbce, sama się ten teges od lampy zrobiła :) specjalnie nie usuwałam;)
OdpowiedzUsuń na zawszeja jakoś nigdy nie miałem szczęścia do wódy, ale to chyba kwestia towarzystwa;)
OdpowiedzUsuń na zawsze